Komiks – drugi sort literatury?

Komiks – drugi sort literatury?

Komiks zawsze był traktowany trochę po macoszemu. Zawsze woleliśmy podsuwać dzieciom „prawdziwą” literaturę do czytania. Komiks już nie koniecznie. Dlaczego? Bo to nie literatura. Bo mało czytania. Czy polskie komiksy naprawdę nie mają dzieciom nic do zaoferowania?

Koziołek Matołek

Nie ma chyba dziecka, które nie znało by przesympatycznego Koziołka Matołka. Kornel Makuszyński i Marian Walentynowicz dali nam mało rozgarniętego koziołka, który podróżuje po całym świecie w poszukiwaniu mitycznego Pacanowa.
Komiks napisany jest ośmiozgłoskowcem, co skutecznie podważa teorię o małej wartości literackiej komiksów. Jest rytmiczny. Świetnie się go czyta. A mały czytelnik szybko wczuwa się w historię nierozgarniętego Koziołka.

Apolonia i Eufemia

Komiks Macieja Wojtyszki i Grażyny Dłużniewskiej to kolejna propozycja dla dzieci. Bohaterowie przeciskają się przez Dziurę Kosmiczną, która jest tunelem do innego wszechświata. I tu rozpoczynają się niezliczone przygody dziarskiej drużyny.

Jonka, Jonek i Kleks

Jonka i Jonek są parą dzieciaków, która ma niesamowitego przyjaciela – Kleksa, który pewnego dnia wyszedł z kałamarza. Szarlota Pawel stworzyła trójkę przesympatycznych bohaterów, którzy w magiczny sposób radzili sobie z przygodami, w które ciągle się wikłali.

Te polskie komiksy to pozycje kultowe. Każde dziecko, chętnie pozna przygody tych uroczych bohaterów, którzy mogą się sprawdzić w obecnej rzeczywistości.
Poznaj więcej komiksów w księgarni internetowej Rewolucja.

Comments are closed.